Czy Diabeł może opętać człowieka?
Warto przeczytać:
- O. Aleksander Posacki SJ,”Okultyzm, magia, demonologia”,Wyd. m, Kraków 1998
- Raul Salvucci ks., “Jasne słowa na temat ciemnej rzeczywistości”,Wyd. m, Kraków 1998
- Gabriele Amorth ks., “Wyznania egzorcysty” i “Nowe wyznania egzorcysty”, Wyd. Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 1998
- Adolf Rodewyk, “Demoniczne opętanie dzisiaj”, Wyd. R.A.F. Scriba, Racibórz 1995
“…Zjawisko tzw. opętania diabelskiego może unaocznić działanie złych mocy względem człowieka, który będąc oślepiony różnymi racjonalistycznymi iluzjami i przez to fałszywie uspokojony, przestaje dostrzegać owo działanie zła, co deformuje jego wizję świata i naraża na różne duchowe niebezpieczeństwa. Bo choć, jak naucza Kościół, celem działalności zbawczej Jezusa oraz Jego Kościoła było i jest wyzwolenie człowieka bardziej od grzechu niż od szatana, to jednak ze względu na pewien istotny związek tych obydwu rzeczywistości, należy również mówić o wyzwoleniu czy też o wyzwalaniu od szatana, co zostało silnie zaniedbane, a co z kolei zniekształca istotnie obraz wyzwoleńczej misji Jezusa i Jego Kościoła. Chodzi tu ponadto o wierność temu, co było przedmiotem świadomości samego Jezusa, dla którego egzorcyzmowanie opętanych było istotnym elementem Jego działalności mesjańskiej. Jak zauważa bowiem kardynał Joseph Ratzinger: “Egzorcyzm nad oślepionym przez szatana światem należy nierozerwalnie do duchowej drogi Jezusa, do centrum zarówno Jego, jak i Jego uczniów posłannictwa”.
Ponadto jednym z dowodów, jakie przedstawia Jezus dla udowodnienia swej mesjańskiej misji jest właśnie wypędzanie demonów. Jezus, mówi jasno, co przytaczają Łukasz i Mateusz: jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszlo już do was królestwo Boże (Łk 11,20). Jezus, bowiem przyszedł na ten świat, aby zniszczyć dzieła diabła, jak to zauważa św. Jan Apostoł (por. l J 3,8). Stąd egzorcyzmowanie opętanych, to jest uwalnianie tych, którzy byli pod władzą diabła, a więc ratowanie ludzi niejako pokrzywdzonych przez diabła, było konsekwencją misji zbawczej Jezusa pełnego miłości do ludzi i jakby elementem konstytutywnym tej misji, elementem, który choć nie stoi na pierwszym planie to jednak należy do najistotniejszych elementów działalności Jezusa i jest doskonale a zarazem nierozerwalnie zintegrowany z całym kontekstem ewangelizacji jak też i całej misji zbawczej.
Także apostołowie posłani, by głosić Ewangelię otrzymali również specjalny dar władzy nad złymi duchami, a gdy powrócili z radością stwierdzali fakt weryfikacji tej władzy mówiąc do Jezusa: Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się, poddają (Łk 10,17). W podobny sposób potwierdzają moc imienia Jezus także i ci, którzy również dziś, w obecnym czasie, realizują tą samą moc nad złymi duchami otrzymaną od Jezusa, co bardzo przeszkadza, aby powyższy tekst ewangeliczny traktować jedynie jako historyczny relikt przeszłości czy abstrakcyjny symbol pozbawiony konkretnej mocy.
Tak, więc uwalnianie opętanych, jak już mówiłem, to jeden z podstawowych elementów działalności Pana oraz Jego uczniów, doskonale zintegrowany z innymi elementami, jak na przykład cudotwórcza posługa uzdrawiania chorych, a zarazem odróżniony od innych elementów, w tym także od owej posługi uzdrawiania. Ewangeliści ponadto w miarę swoich możliwości próbują odróżnić choroby jako takie od ingerencji demonicznych ukazując na przykład wyraźnie, że nie wszyscy, których Jezus uwolnił od demonów cierpieli na jakąś chorobę. I odwrotnie, nie wszyscy chorzy na duszy czy ciele byli opętani (por. Mt 8,16; 10,1.8; Mk 1,34; 6,13; 16,17-18; Dz 8,7-8; 19,12).
Ingerencje demoniczne w opisach ewangelicznych nachodzą często na pewne choroby lub sprawiają ich wrażenie na przykład, gdy mówi się o duchu niemym czy głuchym. To jednak według roztropnej, a może przede wszystkim charyzmatycznej i natchnionej wizji Ewangelistów, ingerencja demoniczna nie jest tym samym, co choroba czy nawet grzech. I choć na przykład tzw. duch nieczystości występuje najczęściej w Ewangelii, to jednak żaden demon nieczystości nie został wypędzony z jawnogrzesznicy, o której wspomina św. Łukasz czy też z niewiasty cudzołożnej, o której mówi św. Jan (por. Łk 7,36-50; J 8,1-11). Ewangeliści, bowiem bardzo spokojnie i roztropnie oraz, można by rzec, z prawdziwie Bożym i z charyzmatycznym umiarem, próbują każdą rzecz nazwać właściwie po imieniu i dać jej właściwe miejsce nie próbując zaś na siłę opisywać czy wyjaśniać rzeczywistości według jakiegoś jednostronnego klucza, często w przeciwieństwie do współczesnych radykalnych sceptyków, którzy za wszelką cenę i wręcz na siłę próbują podważyć dane biblijne czy wręcz naukę Kościoła, aby tylko uzyskać efekt pasujący do ich obrazu świata, który wydaje się im jedynie słuszny i prawdziwy, a który często arbitralnie nazywają współczesnym. Albowiem określenie współczesny obraz, świata czy też współczesny człowiek, są stanowczo i bardzo nieracjonalnie, tj. niewspółcześnie nadużywane. Jest to problem czy zjawisko wymagające osobnego potraktowania. Okazuje się, bowiem, że tak zwanemu współczesnemu człowiekowi przeszkadzają nie tylko demony, ale również sam Pan Bóg zwłaszcza ten trudny i wymagający w wydaniu judeochrześcijańskim, jak też i Jego Kościół, jak to ostatnio obserwujemy także i w Polsce…”
Tekst zaczerpnięty z: "Niebezpieczeństwa okultyzmu",
O. Aleksander Posacki SJ, Wyd. m, Kraków 1997
Jako dodatkową rozrywkę wkleję tu "test na opętanie" pana Leszka Żądło opublikowane wcześniej na portalu
rozwoju duchowego "cudownyportal.pl"
Test podatności na opętanie
Określ w skali od 0 do 5 cechy, które zostaną tu wymienione. Jeśli uważasz, że nie masz którejś z nich, napisz “0″. Gdy któraś jest bardzo silna, napisz “5″.
Najpierw odpowiedz, a dopiero potem czytaj interpretację!
1. Jestem podatny na sugestie i wpływy innych
2. Mam słabą wolę,
3. Nigdy nie mogę się zdecydować,
4. Najczęściej nie wiem, czego chcę i o co mi chodzi,
5. Nikt mnie nie rozumie, czuje się odrzucony,
6. Muszę się poświęcać, bo mam tu misję do spełnienia,
7. Nie myślę o przyszłości, ale się jej boję,
8. Moje myśli są rozbiegane, nie potrafię skoncentrować uwagi,
9. Mam wręcz chorobliwą ciekawość różnych nowinek,
10. “Pożeram” wszelkie informacje, szczególnie te, o niezwykłych zjawiskach,
11. Silnie reaguję na bodźce docierające z otoczenia,
12. Natychmiast wyczuwam nastrój otoczenia,
13. Moje samopoczucie i emocje wahają się w zależności od otoczenia,
14. Wczuwam się w innych, wiem, co czują i co myślą,
15. Mam zdolności telepatyczne,
16. Mam bujną wyobraźnię połączoną z emocjonalnością,
17. Ukrywam głęboko poczucie winy lub niegodności,
18. Nie doceniam siebie, powinienem być lepszy, ładniejszy,
19. Nienawidzę siebie lub swojego wyglądu,
20. Czuję, że życie mnie nudzi, nudzi praca (nauka),
21. Brak mi celów życiowych,
22. Bywam w depresji,
23. Bywam tak niespokojny lub wściekły, że nie mogę z sobą wytrzymać,
24. Mam poczucie bezsensu życia, pracy, działania,
25. Ciągle słyszę jakieś głosy, które dają mi instrukcje, mówią, co się gdzie zdarzy,
26. Słyszę głosy, które ze mnie szydzą, naśmiewają się, dokuczają mi, jestem przez nie prześladowany lub inwigilowany,
27. Duchy pomagają mi, lub służą,
28. Lubię “odlatywać” używając alkoholu, narkotyków lub psychotropów,
29. Jestem świetnym medium,
30. Czuję, że coś lub ktoś przeze mnie mówi,
31. Moje ciało nie należy do mnie, lecz do istoty “nie z tego świata”,
32. Widzę lub wyczuwam duchy,
33. Boję się duchów, a jednocześnie fascynują mnie rzeczy niezwykłe,
34. Dla mocy i wiedzy uczyniłbym wszystko,
35. Świat pozagrobowy ciekawi mnie bardziej od życia,
36. Rozwój duchowy jest dla mnie oderwaniem od rzeczywistości,
37. Utrzymuję kontakt z duchami bądź kosmitami,
38. Ludzie są okropni, a życie mnie przeraża,
39. Nie chce mi się żyć,
40. Mam myśli lub skłonności samobójcze,
41. Fascynuje mnie eksterioryzacja (wychodzenie poza ciało),
42. Słucham dołującej muzyki, czytam dołujące teksty,
43. Uwielbiam oglądać horrory,
44. Jestem nałogowcem,
45. Życie jest dla mnie przystankiem w drodze do Domu Ojca Niebieskiego,
46. Odmawiam często modlitwy za zmarłych,
47. Często uczestniczę w pogrzebach,
48. Żyję w tym świecie, ale czuję, że powinienem żyć gdzie indziej,
49. Chciałbym żyć w innym wymiarze.
Interpretacja psychotestu:
Jeżeli na wszystkie pytania odpowiedziałeś “0″, lub “1″, możesz spać spokojnie. “Złe” trzyma się od ciebie z daleka. Jesteś niepodatny na wpływy astralne, prawdopodobnie też niewrażliwy na zmiany nastroju otoczenia oraz na hipnozę. Trudno cię “przerobić” czy “przykroić” do własnych oczekiwań. Zapewne też ci, którzy chcieliby widzieć w tobie osobę naiwną, srodze się zawiodą. Jeśli przy tym potrafiłbyś nawiązać kontakt z duchami, byłbyś świetnym egzorcystą!
Jeśli przeważają oceny “2″ i “3″ (bez obecności “5″), wówczas możesz się uważać za normalnego człowieka, który mógłby paść ofiarą ataku astralnego tylko w wyjątkowych okolicznościach – np. szok czy wypadek. Jeśli masz zdolności parapsychiczne, albo rozwijasz się duchowo, możesz się czuć bezpiecznie i spokojnie korzystać ze swych zdolności. Po szkoleniu prawdopodobnie mógłbyś zostać egzorcystą, uzdrowicielem lub psychoterapeutą.
Jeśli uzyskałeś przewagę ocen “4″ i “5″, powinieneś szczególnie uważać. Im więcej “piątek”, tym większe ryzyko opętania lub uzależnienia od wpływów innych osób. Przewaga “piątek” powinna cię skłonić do poszukiwania pomocy znającego się na rzeczy psychoterapeuty, a być może i egzorcysty.
Twoje bezpieczeństwo jest zagrożone, jeżeli ocenę wyższą niż “1″, przypisałeś pytaniom z punktów: 6, 19, od 20 do 31, od 35 do 40, od 46 do 49. Im wyższa średnia ocen z tych punktów, tym poważniejsze niebezpieczeństwo ci zagraża. A może nawet jesteś już opętany? Zwróć się natychmiast o pomoc do egzorcysty!
